System edukacji przedszkolnej w Polsce przygotowuje się do jednej z najbardziej znaczących reform ostatnich lat. Projekt znany jako „Reforma26: Kompas Jutra”, opracowany przez ekspertów Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE), ma wejść w życie już 1 września 2026 roku. Zmiany nie są jedynie kosmetyczne – to całkowite przemodelowanie filozofii pracy z dzieckiem, które stawia na jego samodzielność, kreatywność i dobrostan.
Ekrany w przedszkolu: Od całkowitego zakazu do mądrego ograniczenia
Jednym z najszerzej komentowanych punktów reformy była kwestia obecności technologii w salach przedszkolnych. Początkowo Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiadało wprowadzenie całkowitego zakazu używania urządzeń cyfrowych podczas zajęć. Argumentowano to troską o rozwój intelektualny dzieci, ich zdolność koncentracji oraz walką z tzw. autyzmem cyfrowym. Jednak po fali konsultacji społecznych i głosach ekspertów, którzy wskazywali na trudność całkowitego wykluczenia technologii z życia współczesnego człowieka, MEN postanowiło zmodyfikować to podejście. Ostatecznie postawiono na znaczne ograniczenie ekranów zamiast ich całkowitej eliminacji, o czym minister Katarzyna Lubnauer mówiła m.in. na ostatnim spotkaniu
z nauczycielami w Grzymiszewie (woj. Wielkopolskie). Co istotne, nowe przepisy przewidują ważne wyjątki:
- Dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych (SPE): Ograniczenia nie dotyczą wykorzystania nowoczesnego sprzętu i technologii wspomagających (np. systemów komunikacji alternatywnej AAC) w nauce i terapii dzieci z niepełnosprawnościami.
- Technologia jako narzędzie badawcze: Dopuszczalne będzie okazjonalne wykorzystanie urządzeń takich jak mikroskopy cyfrowe czy aparaty fotograficzne, o ile służą one dokumentowaniu odkryć dzieci, a nie zastępują im bezpośredniego doświadczania świata.
Wymóg rezygnacji z regularnych zajęć przed ekranami (np. bajek na tabletach czy tablic interaktywnych) ma zacząć obowiązywać w pełni od roku szkolnego 2027/2028, dając placówkom czas na adaptację. Jednak całkowity zakaz nie będzie wprowadzony. Ważne jednak jest to, że ministerstwo zauważa problem i wydaje się, że jest to kierunek w dobrą stronę.
Rewolucja w sali: 10 dni bez zabawek
Prawdziwym przełomem w codziennej rutynie przedszkolnej ma być wprowadzenie obowiązkowego doświadczenia edukacyjnego: 10 kolejnych dni bez tradycyjnych zabawek. Raz w toku edukacji przedszkolnej lalki, autka i gotowe klocki zostaną schowane, a dzieci otrzymają do dyspozycji materiały z odzysku – kartony, butelki, sznurki czy rolki.
Cel tego „eksperymentu” jest jasny: pobudzenie kreatywności i sprawczości dziecka. Autorzy reformy podkreślają, że:
Prawdziwym przełomem w codziennej rutynie przedszkolnej ma być wprowadzenie obowiązkowego doświadczenia edukacyjnego: 10 kolejnych dni bez tradycyjnych zabawek. Raz w toku edukacji przedszkolnej lalki, autka i gotowe klocki zostaną schowane, a dzieci otrzymają do dyspozycji materiały z odzysku – kartony, butelki, sznurki czy rolki.
Cel tego „eksperymentu” jest jasny: pobudzenie kreatywności i sprawczości dziecka. Autorzy reformy podkreślają, że:
Nuda wyzwala twórczość
Gdy otoczenie staje się puste, dzieci same zaczynają konstruować własne zabawki, co uczy ich wytrwałości i planowania działań.
Nauka współpracy
Tworzenie czegoś „z niczego” wymaga od maluchów negocjacji z rówieśnikami i wspólnego rozwiązywania problemów.
Zaradność życiowa
Dziecko przestaje być biernym odbiorcą gotowych produktów, a staje się twórcą, co buduje jego poczucie sprawstwa.
Sprawczość dziecka i autonomia nauczyciela
Fundamentem Reformy26 jest zmiana roli obu uczestników procesu edukacyjnego. Dziecko kończące przedszkole ma posiadać silne poczucie sprawstwa – przekonanie, że jego działania mają realny wpływ na otoczenie i że potrafi brać za nie odpowiedzialność. Przedszkole ma wspierać jego samodzielność nie tylko w samoobsłudze, ale przede wszystkim w podejmowaniu decyzji i współdecydowaniu o zasadach panujących w grupie.
Równolegle reforma stawia na szeroką autonomię nauczyciela. Pedagog przestaje być „wykładowcą” realizującym sztywny program, a staje się uważnym obserwatorem i architektem doświadczeń. Nauczyciele zyskają prawo do:
- doboru metod i form pracy adekwatnych do potrzeb konkretnej grupy,
- wyboru tzw. fakultatywnych efektów uczenia się, co pozwoli na realizację autorskich pomysłów pedagogicznych,
- rezygnacji z encyklopedyzmu na rzecz głębokiego uczenia się opartego na praktyce i projektach.
Nowa podstawa programowa 2026 (dotyczy również szkół – we wrześniu zmiana obejmie 1 i 4 klasy szkoły podstawowej) to zaproszenie do świata, w którym najważniejszy jest dobrostan, relacje i radość z odkrywania – bez presji kart pracy i blasku ekranów. IBE oraz MEN planują wspierać kadrę w tym przejściu poprzez cykl bezpłatnych szkoleń i nowe narzędzia diagnostyczne, takie jak platforma wsparcie.gov.pl. O kolejnych zmianach, szczegółach będziemy informować na naszej stronie.

